Wróć do strony głównej Adwokata Wielkopolskiego < cofnij

Mediacje a arbitraż

2014-11-19

W ostatnim czasie można zaobserwować coraz korzystniejsze warunki dla rozwoju alternatywnych metod rozwiązywania sporów (ADR) w Polsce. Wynika to z faktu szerszej popularyzacji tych technik, w czym olbrzymi udział ma Wielkopolska Izba Przemysłowo-Handlowa. To z jej inicjatywy wystartował nowy ogólnopolski projekt Ministerstwa Gospodarki, który zaowocuje utworzeniem Centrów Arbitrażu i Mediacji w miastach wojewódzkich w tym m.in. w Poznaniu[1]. W związku z powyższym warto przybliżyć podobieństwa i różnice pomiędzy tymi dwiema najbardziej powszechnymi metodami ADR. Zanim jednak przyjdzie się skupić na analizie porównawczej, poniżej przedstawiam definicje obu metod.

„Mediacja jest porozumieniem się osób - będących w konflikcie - przy pomocy bezstronnego i neutralnego mediatora. Jest dobrowolna, poufna, prowadzi do wyjścia z problemowej sytuacji i sprzyja zapobieganiu przyszłym konfliktom”[2].

„Sądem polubownym [syn. arbitraż] jest sąd niepaństwowy (w którym nie może brać udziału sędzia państwowy), powołany zgodną wolą stron do rozstrzygania ich sporu wyrokiem mającym moc prawną na równi z wyrokiem sądu państwowego”[3].

Obie powyższe definicje dają wyraz najważniejszej cechy łączącej nie tylko arbitraż i mediacje, ale będącej wręcz głównym kryterium wyznaczającym ADRy – dobrowolności. Wszelkie alternatywne metody rozwiązywania sporów mają swoją podstawę w zgodnej woli stron wyrażanej czy to przy pomocy zapisu na sąd polubowny czy też umowy o mediację.

Kolejnym ważnym podobieństwem jest bez wątpienia poufność postępowania zarówno mediacyjnego, jak i arbitrażowego. Niektórzy uważają, że w obliczu procesu upodabniania się arbitrażu do sądownictwa państwowego[4], to właśnie poufność stanowi ostatnią cechę, która pozwala wciąż zaliczać arbitraż do ADRów.

Rzeczona poufność w obu metodach przejawia się w dwóch aspektach: wyłączeniu jawności samego postępowania oraz obowiązku zachowania tajemnicy co do szczegółów postępowania przez mediatora i arbitra[5]. Zasada poufności z oczywistych przyczyn stanowi istotny walor dla przedsiębiorców chcących uniknąć rozgłosu oraz ujawniania wewnętrznych procedur.

Na powyższych cechach kończą się jednak podobieństwa między mediacją a arbitrażem, pod każdym innym względem, są to zupełnie różne postępowania, co ukazuje poniższa tabela.

Kryteria

Mediacja

Arbitraż

Sąd

Koszty

b. niskie

średnie

wysokie

Czas

b. krótki (kilka dni lub tygodni)

średni (mies. - lata)

długi (lata)

Kto decyduje?

strony

arbiter

sędzia

Kto kontroluje?

strony

prawnicy

prawnicy

Zasady postępowania dowodowego

brak

częściowo sformalizowane

b. sformalizowane

Poufność

pełna

pełna

brak

Cel

przyszłość

przeszłość

przeszłość

Komunikacja stron

intensywna

niewielka

brak

Problemy z jurysdykcją

brak

niekiedy istnieją

istnieją

Poziom satysfakcji stron

duży

średni

niski

Rezultat

sukces obydwu stron

sukces/przegrana

sukces/przegrana

Czynnik napięcia

likwidacja stresu

kontynuacja stresu

kontynuacja stresu

Cel – podstawowa różnica pomiędzy mediacjami a arbitrażem uwydatnia się w celu obu postępowań. W przypadku mediacji priorytetem jest osiągnięcie porozumienia obejmującego ustalenia będące co najmniej do przyjęcia przez wszystkie strony sporu. Mediacja jest więc nastawiona na zachowanie dobrych stosunków stron w przyszłości i kładzie nacisk na zakończenie postępowania w relacji win-win[6]. Arbitraż natomiast pod względem celu nie różni się niczym od sądownictwa powszechnego – priorytetem jest przeanalizowanie stanu faktycznego i wydanie wyroku, rozstrzygnięcie sporu na korzyść zazwyczaj wyłącznie jednej ze stron. Fakt ten powoduje zazwyczaj zerwanie wszelkich stosunków między stronami sporu.

Kompetencje osób prowadzących postępowanie – konsekwencją różnych celów postępowań, są kompetencje i zadania, jakimi obdarzeni zostali gospodarze poszczególnych metod. Mediator ma za zadanie pomóc stronom dojść do porozumienia, ale nie może go im narzucić. Z tego też powodu nie może on zagwarantować rozwiązania sporu. Arbiter został wyposażony w kompetencję rozstrzygnięcia sporu przy pomocy wyroku, który jest wiążący dla stron. Takie rozwiązanie daje pewność, iż każde postępowanie zakończy się rozstrzygnięciem.

Koszty - z założenia ADRy miały być tańsze od sądownictwa powszechnego, aby stanowiły atrakcyjną alternatywę. Tak jest do tej pory w przypadku mediacji, natomiast w przypadku arbitrażu sprawa nie jest już tak oczywista. W zasadzie w chwili obecnej koszty postępowania przed sądem polubownym są porównywalnie wysokie, a często wyższe od kosztów postępowania przed sądami państwowymi. Powodów dopatrywać można się przede wszystkim w tworzeniu się instytucji arbitrażowych stawiających na fachowość arbitrów, która kosztuje. Niektóre z nich przez wysoką stawkę opłaty rejestracyjnej starają się ponadto ograniczyć napływ spraw o małej wartości przedmiotu sporu[7].

Czas – zgodnie z kodeksem postępowania cywilnego wyłącznie w przypadku postępowania mediacyjnego zostało narzucone ograniczenie czasowe w postaci miesiąca. Rozwiązanie takie jest konieczne ze względu na fakt, iż rozpoczęcie mediacji nie daje nigdy gwarancji jego skutecznego zakończenia. Powoduje to jednak, iż postępowania te przebiegają sprawnie. Także w przypadku arbitrażu nic nie stoi na przeszkodzie szybkiemu wydaniu wyroku, ponieważ możliwe jest odbywanie posiedzeń sądu polubownego codziennie i to po kilka godzin, jednak praktyka wskazuje, iż ze względu na dokładną analizę stanu faktycznego przeprowadzaną przez arbitrów-fachowców procesy te trwają dłużej, szczególnie, że prawodawca nie narzucił żadnych ograniczeń czasowych na postępowanie arbitrażowe.

Na koniec warto wskazać jedną z bardziej istotnych różnic, jakie występują między arbitrażem i mediacją. Jest nią etap, na którym te dwa odrębne postępowania mogą zostać wszczęte. Aby strony mogły oddać swój spór pod jurysdykcję arbitrażu, konieczne jest ich wspólne ustalenie w formie tzw. zapisu na sąd polubowny. Taka umowa co do zasady wyłącza jurysdykcję sądownictwa powszechnego. Wyjątek stanowi sytuacja, w której jedna ze stron zapisu wytoczy powództwo w sprawie przed sądem państwowym, a druga nie zgłosi stosownego zarzutu przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy. Postępowanie mediacyjne, które charakteryzuje się większą elastycznością, można wszcząć nie tylko przed procesem sądowym (w formie umowy o mediację), ale także w jego trakcie, kiedy to sąd postanawia skierować strony do mediacji (przy ich aprobacie), bądź, kiedy jedna ze stron wyjdzie z taką inicjatywą, a druga wyrazi na nią zgodę. Jest to oczywiście możliwe ze względu na charakter mediacji, które nie wyłączają właściwości sądów powszechnych całkowicie, ponieważ w przypadku ich nieskuteczności w określonym terminie – sprawa wraca na wokandę.

Istotnym jest również, że w przypadku poddania sprawy pod arbitraż, rozstrzygnięcie takie zastępuje drogę sądową i wyrok wydany w sprawie, a możliwość odwoływania się do sądów powszechnych jest bardzo ograniczona i dotyczy w zasadzie wyłącznie kwestii formalnych, o czym mówi art. 1206 k.p.c.

Podsumowując, należy podkreślić, iż mimo, a wręcz dzięki tak znacznym różnicom dzielącym arbitraż od mediacji, nie sposób wskazać, która z tych technik jest lepsza. Bez wątpienia bardziej uniwersalną metodą jest mediacja ze względu na fakt, iż w przypadku arbitrażu ustawodawca wyłączył możliwość orzekania w sprawach rodzinnych, karnych, a także wtedy, gdy spór nie może być przedmiotem ugody sądowej. Oba te rodzaje ADR mają jednak swoje wady i zalety, które powodują, że stanowią swoiste uzupełnienie dla siebie. Wprawny adwokat jest w stanie ocenić i doradzić swojemu klientowi kiedy dana sprawa nadawać może się do postępowania mediacyjnego, kiedy do arbitrażowego, a kiedy nie pozostaje nic innego, jak tradycyjnie poddać spór pod rozstrzygnięcie sądu państwowego.



[1] szerzej o projekcie we wpisie z 25 sierpnia 2014 r., tekst dostępny pod adresem: http://rada-adwokacka.poznan.pl/adwokat,171,8.html

[2] § 2 Regulaminu postępowania mediacyjnego Centrum Mediacyjnego przy Naczelnej Radzie Adwokackiej w Warszawie, tekst dostępny pod adresem: http://centrummediacji.nra.pl/doc/regulamin-postepowania-mediacyjnego.pdf

[3] W. Siedlecki, Postępowanie cywilne w zarysie, Warszawa 1972, s. 605

[4] zob. E. Gmurzyńska, R. Morek, Mediacje. Teoria i praktyka, Warszawa 2014, s. 27

[5] R. Wargin, Arbitraż a mediacja, „Polski Przemysł”, 26 lipca 2012 [dostęp: 10 listopada 2014], http://polskiprzemysl.com.pl/prawo-w-firmie/arbitraz-a-mediacja-2/

[6] E. Gmurzyńska, R. Morek, op. cit., s. 20

[7] Ł. Błaszczak, M. Ludwik, Sądownictwo polubowne (arbitraż), Warszawa 2007, s. 19

Uwagi do tekstu prosimy zgłaszać na adres poczty elektronicznej: adwokat-spelak@wp.pl