Wróć do strony głównej Adwokata Wielkopolskiego < cofnij

Glosa do wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie - I Wydział Cywilny z 20.11.2013 r., sygn. akt I ACa 515/13

2017-08-25 Aplikant adwokacki Urszula Skonecka

Trudno przyjąć, iż zabranie i zniszczenie mienia narusza godność osobistą właściciela, nawet jeżeli poszkodowany ma takie subiektywne odczucie.

Wyrok Sądu Sądu Apelacyjnego w Lublinie - I Wydział Cywilny z dnia 20 listopada 2013 r., sygn. akt I ACa 515/13

Wprowadzenie

Komentowane orzeczenie wydane zostało w wyniku apelacji wniesionej od wyroku oddalającego powództwo P.C., który w pozwie wniesionym przeciwko Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Dyrektora Zakładu Karnego w S., po ostatecznym sprecyzowaniu żądania, domagał się zasądzenia na jego rzecz kwoty 300 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych oraz na rzecz domu dziecka w S. kwoty 100.000 zł oraz pisemnych przeprosin za nadużycie władzy przez pozwanego. Naruszenia swoich dóbr osobistych powód dopatrywał się w bezprawnym (co zostało potwierdzone zarządzeniem sędziego penitencjarnego) odebraniu jemu i zniszczeniu przez funkcjonariuszy służby więziennej trzech kawałków papieru ściernego będących w posiadaniu przebywającego w celi Zakładu Karnego powoda.

Stanowisko Sądu Apelacyjnego w Lublinie

Sąd Apelacyjny uznał, że jakkolwiek działanie funkcjonariuszy służby więziennej było bezprawne, nie spowodowało ono naruszenia dóbr osobistych (godności) powoda. Wskazał przy tym, iż konsekwencją bezprawnego działania funkcjonariuszy pozwanego było naruszenie prawa własności powoda, a nie jego dóbr osobistych. Trudno bowiem przyjąć, iż zabranie i zniszczenie mienia narusza godność osobistą właściciela, nawet jeżeli powód ma takie subiektywne odczucie. W związku z powyższym powód, zdaniem sądu orzekającego, mógłby jedynie ewentualnie wystąpić z powództwem o odszkodowanie, czego jednak nie uczynił.

Ocena stanowiska Sądu Apelacyjnego w Lublinie

Niezależnie od zasadności (bądź jej braku) przyznania zadośćuczynienia w stanie faktycznym będącym podstawą wydania orzeczenia, zastrzeżenia budzi pogląd, jakoby zabranie i zniszczenie mienia odnosić mogło negatywne skutki wyłącznie w sferze praw majątkowych danego podmiotu, nie powodując przy tym nigdy naruszenia dóbr osobistych.

Nie budzi wątpliwości, iż do naruszenia dóbr osobistych może dojść wskutek różnych zachowań osoby trzeciej. Art. 24 § 1 kodeksu cywilnego nie zawiera nawet przykładowego katalogu spełniających przesłanki wskazane w tym przepisie działań (bądź zaniechań, gdyż, jak wskazuje P. Sobolewski, również zaniechania, wbrew literalnemu brzmieniu przepisu, mogą skutkować naruszeniem dóbr osobistych ). W orzecznictwie ani judykaturze również trudno znaleźć opinię, by pewne kategorie zachowań z założenia nie mogły skutkować naruszeniem dóbr osobistych.

Należy przy tym mieć na uwadze, że działanie polegające na zabraniu lub zniszczeniu cudzego mienia może zostać podjęte z różnych pobudek, nie tylko z powodu chęci wejścia w posiadanie rzeczy lub pozbawienia uprawnionego władztwa nad nią. Pozbawienie innej osoby władztwa nad rzeczą bywa też powodowane chęcią pokazania swej władzy, przewagi fizycznej czy społecznej (wynikającej z np. pełnionej funkcji). Takie właśnie mechanizmy kierują np. dziećmi dręczącymi słabszego kolegę poprzez zabranie mu piórnika czy czapki. Niemożność sprzeciwienia się zabraniu lub zniszczeniu rzeczy wywołać może u jej właściciela niższości i naruszać jego godność.

Podobnie, w przypadku zniszczenia przedmiotu pamiątkowego (np. zdjęcia czy listu od nieżyjącej już, bliskiej osoby) jego właściciel doznaje przede wszystkim szkody niemajątkowej, gdyż majątkowa wartość utraconej rzeczy jest często bardzo niska. Zachowanie takie, w zależności od okoliczności konkretnej sprawy, może stanowić np. naruszenie dobra osobistego w postaci kultu pamięci po osobie zmarłej.

Nie można zatem oceniać zachowania polegającego na zaborze i zniszczeniu mienia wyłącznie w jako mogącego skutkować powstaniem ewentualnej szkody majątkowej. Sąd Apelacyjny w Lublinie uznał, że zachowanie polegające na zaborze i zniszczeniu cudzego mienia może być odbierane jako naruszające dobra osobiste najwyżej w subiektywnym odczuciu powoda. Nie można się zgodzić z tym poglądem, gdyż niewątpliwie można znaleźć przykłady działań teoretycznie skierowanych przeciwko mieniu, które jednak w praktyce godzą w cześć czy dobre imię właściciela. Istotne przy dokonywaniu oceny charakteru naruszenia jest bowiem nie tylko to, co w jaką kategorię praw dane działanie było bezpośrednio wymierzone, ale też często to, jaki był motyw tego działania. W tym celu niezbędne jest uwzględnienie okoliczności, w jakich doszło do spornego zachowania.

Konkludując, zdaje się, że Sąd Apelacyjny w Lublinie nie wziął w niniejszej sprawie pod uwagę relacji istniejącej między osadzonym (powodem) a funkcjonariuszami służby więziennej. Jest to stosunek podległości; funkcjonariusze mają faktyczną przewagę i władzę nad powodem. Należało zatem dogłębnie zbadać, czy ich zachowanie nie stanowiło demonstracji tej władzy i tym samym próby poniżenia osadzonego – a w każdym razie, czy nie mogło zostać jako takie odebrane przez postronnego obserwatora. Wówczas bowiem, niezależnie od faktu, że ich działanie było skierowane bezpośrednio przeciwko prawu własności powoda, należałoby przyjąć, że zamiarem funkcjonariuszy było naruszenie dóbr osobistych osadzonego. Zamiar ten, co istotne, może być w konkretnej sytuacji oczywisty zarówno dla uprawnionego, jak i dla osób trzecich. Tym samym dojdzie wówczas do naruszenia dóbr osobistych.

Uwagi do tekstu prosimy zgłaszać na adres poczty elektronicznej: wicedziekan.habryn@ora.poznan.pl