Wróć do strony głównej Adwokata Wielkopolskiego < cofnij

Zmarł Adw. Grzegorz Janisławski

2014-08-26

Adw. Grzegorz Janisławski nie żyje, ta tragiczna wiadomość dotarła do nas w sobotę 23 sierpnia.

Wiedzieliśmy, że Mecenas Grzegorz Janisławski jest ciężko chory i jego życie jest zagrożone.

Wiedzieliśmy, że potrafi walczyć w powierzonych sprawach w sposób profesjonalny, merytoryczny – przez to piękny i skuteczny.

Wierzyliśmy w to, że uda mu się obronić własne życie. Niestety ta walka się nie powiodła, choć, jak to zwykle u Grzegorza, była dokładna, trwała, dająca nadzieję, ale niestety – tym razem – zakończona przegraną. Odszedł od nas przedwcześnie, pełen zapału do pracy, otoczony uznaniem klientów, szacunkiem kolegów i miłością najbliższych. Czasami trudno z takim wyrokiem się pogodzić. Zrozumieć, że Grzegorza nie ma już wśród nas, a był nam tak bardzo potrzebny i wielokrotnie dawał dowód powszechnej życzliwości i rzeczowości.

Adw. Grzegorz Janisławski w swoim życiu zawodowym osiągnął prawie wszystko. Był Dziekanem Izby Wałbrzyskiej w czterech kadencjach: 1995-1998, 1998-2001, 2004-2007 oraz 2007-2010. W kadencji 2001-2004 oraz 2010-2013 był członkiem Naczelnej Rady Adwokackiej. W tej kadencji powierzono Mu funkcję Przewodniczącego Komisji Doskonalenia Zawodowego przy Naczelnej Radzie Adwokackiej. Wymienione funkcje świadczą o wielkim zaufaniu środowiska i uznaniu dla jego wiedzy oraz akceptacji charakteru jako adwokata i działacza naszego samorządu.

Trzeba podkreślić, że adwokat Grzegorz Janisławski był nie tylko wziętym, wybitnym, pracowitym i cieszącym się zaufaniem klientów adwokatem, ale był też adwokatem inspirującym sędziów i pracowników naukowych swoimi koncepcjami prawnymi. Zawód adwokata traktował nie tylko jako udzielanie bieżącej, doraźnej pomocy prawnej i sposób zarobkowania. Swoją profesję traktował też jako inspirację do doskonalenia praktyki prawa, w tym również właściwej regulacji prawnej odnoszącej się do adwokatury, gwarantującej jej niezawisłość i niezależność. Kiedy uczył aplikantów adwokackich to nie przekazywał im jedynie wiedzy książkowej. Przede wszystkim przekazywał im swoje olbrzymie doświadczenie zawodowe wynikające z wielu dobrze przeprowadzonych spraw karnych, cywilnych i gospodarczych. Był adwokatem wszechstronnym. Chciałoby się powiedzieć adwokatem sądowym, prowadzącym różne sprawy: cywilne, karne, rodzinne i gospodarcze. Nie ma nas już zbyt wielu, którzy tak wykonują zawód – aby móc tak wszechstronnie udzielać pomocy prawnej. Można powiedzieć, że adwokaci tacy jak Grzegorz Janisławski są mistrzami. Niestety odchodzą i nie widać zbyt wielu ich następców. Tym większa to strata dla nas adwokatów, Naczelnej Rady Adwokackiej, Okręgowej Rady Adwokackiej w Wałbrzychu, środowiska prawniczego i społeczeństwa, a przede wszystkim najbliższej rodziny – Żony, Synów i Synowej.

Adwokat Grzegorz Janisławski potrafił pracować indywidualnie, ale także łączyć pracę adwokacką w formach grupowych, a więc w spółce – tworząc znaną adwokacką spółkę partnerską w Jeleniej Górze „BGJ” z adwokatami Wojciechem Biegańskim, Anną Dubicką i Jerzym Lachowiczem.

Pamiętam, kiedyś Mecenas Wiesław Szczepiński zwrócił się do mnie z zapytaniem, czy znam Mecenasa Grzegorza Janisławskiego z Dolnego Śląska. Odpowiedziałem że tak, a nawet, że mam zaszczyt być obdarowanym jego przyjaźnią. Jeszcze w latach ‘90 mój rozmówca powiedział, że to wybitny adwokat i wspaniały działacz samorządowy, który potrafi tworzyć projekty prawa wewnętrznego adwokatury, a także jest wizjonerem adwokatury w całym systemie prawa w Polsce. Te słowa nabierają szczególnego znaczenia, kiedy tak szybko nieubłagane prawo natury wyrwało spośród nas mecenasa Grzegorza Janisławskiego, który był wieloletnim dziekanem Okręgowej Rady Adwokackiej w Wałbrzychu, członkiem Naczelnej Rady Adwokackiej, przewodniczącym Komisji Doskonalenia Zawodowego Naczelnej Rady Adwokackiej, wrażliwym na sprawy samorządu adwokatem.

Nigdy nie odmawiał pomocy i rady, potrafił rzeczowo prezentować własne stanowisko, zachowując wspaniałą cechę norwidowską – różnienia się w sposób piękny i przyjazny – niestety cecha ta nie zawsze jest aktualna w debatach prawniczych i politycznych.

Adwokat Grzegorz Janisławski był perfekcjonistą, nie uznawał pozornych ocen, powierzchownych poglądów, nie akceptował braku uzasadnienia, cieszył się wielkim zaufaniem społeczeństwa – prowadząc najpoważniejsze sprawy karne, a także gospodarcze.

Cieszył się przemianami jakie zaszły w Polsce po 1990 roku. Wierzył, że wszystkim nam będzie lepiej. Broniąc wolności widział w niej prawo do samostanowienia o losach ludzkich, realizowanych też w wolności gospodarczej. W stosunku do ludzi był elegancki, szarmancki, potrafił mówić pięknie, ale też zachowywał zasadę komunikowania się. Swój język adwokacki zawsze doskonalił, nigdy nie spoczywał na laurach. Potrafił ludzi przekonywać do pewnych racji, nie tylko służąc ślepo klientom, ale uświadamiając im ich prawa i sytuacje. Był opiekuńczy i ciepły dla Nas – Koleżanek i Kolegów, cieszył się Żoną oraz Synami i Synową. Zawsze był uśmiechnięty, pełen optymizmu – takiego go zapamiętamy.

Można zapytać, dlaczego odszedłeś Grzegorzu?

Dlaczego właśnie teraz odszedłeś?

Dlaczego przegrałeś walkę o własne życie?

Tak się stało, zadziałało prawo natury. Zakończyłeś jedynie pielgrzymkę po ziemi i pracę adwokata, ale jesteś ciągle z nami.

Te zadania, które podjąłeś – my będziemy realizować dalej, pamiętając o Twoim stylu pracy i postawie. Pamiętamy, że nigdy się nie poddawałeś, nie odpuszczałeś żadnego sezonu narciarskiego, nie bałeś się prędkości zjazdu, walczyłeś do końca. Byłeś ciekawy sportu, kultury i sztuki. Ileż razy rozmawiałeś ze mną o żeglarstwie, nie wykluczając wspólnego rejsu po wielkich jeziorach mazurskich.

Nie mówiłeś o swoich chorobach, bo byłeś skromnym, a przez to wielkim człowiekiem, po utracie którego przychodzi zwykły ludzki żal, a nawet rozpacz.

Łączymy się w bólu z rodziną i najbliższymi. Pamiętaj Kochany Grzegorzu, że możesz nam zaufać, ponieważ w naszej pracy będziemy o Tobie pamiętać i krzewić Twoje zasady, a także wdrażać je w naszą pracę.

Niech Ziemia Sudecka Ciebie przyjmie i będzie Ci lekką!!

Cześć Twojej pamięci!!

Adw. Andrzej Malicki

członek Naczelnej Rady Adwokackiej

Uwagi do tekstu prosimy zgłaszać na adres poczty elektronicznej: adwokatmajewski@me.com